Nieziemska pastorałka. Publiczność

0
18

Nieziemska pastorałka. Publiczność
Widziałem się dzisiaj z kolegą Luzakiem. Między innymi na panelu stanął temat „Nieziemskiej pastorałki”, w której – nomen omen – występowała również Luzakowa córka.

Nieziemska pastorałka. Publiczność
Widziałem się dzisiaj z kolegą Luzakiem. Między innymi na panelu stanął temat „Nieziemskiej pastorałki”, w której – nomen omen – występowała również Luzakowa córka. Wracał kolega Luzak na spektakl wprost z Przemyśla, lub spod Przemyśla, no, wszakże z cholernego daleka, by zobaczyć nastoletnią pociechę na deskach teatru. Prawie się udało, wszedł na pierwszym, trochę przegadanym, akcie. Usiadł koło trzech starszych kobiet. Zdrożony wprawdzie, ale i kontent, że dotarł. Koniec aktu I. Na scenę wyskakuje grupa baletowa. Po niej z kuluarów wynurza się postać reżysera, który wita publiczność, wyjaśniając zarazem, że będzie świadkiem próby generalnej lądeckiej wersji „Wigilijnej opowieści”.
– To nie jesteśmy na normalnym przedstawieniu? – sąsiadka Luzaka pyta sąsiadkę obok.
– No, chyba nie – odpowiada trzecia.
– To ja nie chcę być na próbie jakiejś – stwierdza druga i się podnosi.
Reszta, jak owce za pasterzem, wstaje i wszystkie wychodzą.

Nieziemska pastorałka. Publiczność
Widziałem się dzisiaj z kolegą Luzakiem. Między innymi na panelu stanął temat „Nieziemskiej pastorałki”, w której – nomen omen – występowała również Luzakowa córka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here