Blog Strona 2

O stroniaku… Ouk, o kulturze w Stroniu

O stroniaku... Ouk, o kulturze w Stroniu Ostatnie spotkania redakcyjne „Obywatelskiego Stronia” przyprawiają mnie o rosnącą frustrację. Słucham opowieści członków kolegium, przez które przebijają kolejne...

Historia szaleństwa w dobie płynnej nowoczesności

Historia szaleństwa w dobie płynnej nowoczesności Nika Bielska wrzuciła dzisiaj na FB artykuł z Rzeczpospolitej, opatrzywszy go odpowiednim komentarzem. „Czy ludzie niezrównoważeni psychicznie powinni być...

Bruegel Starszy na drodze z Bolesławowa

Bruegel Starszy na drodze z Bolesławowa Jestem klinicznym przykładem osobnika, który z wiekiem kapcanieje. W młodości nieomal każdy weekend spędzałem na górskich wędrówkach. Później były...

Fejsbuk srejsbuk

Fejsbuk srejsbuk Rysunek Mleczki. Na podłodze siedzi szczeniak i bawi się jakimś nowoczesnym telefonem. Na fotelu zgrzybiały dziadek wybąkuje: IPhone srajfon. Kilka dni temu wsiadłem z...

Panie Tomaszu, morfinę? Nie, książkę poproszę…

Panie Tomaszu, morfinę? Nie, książkę poproszę... Przypominam sobie jak ponad 20 lat temu starałem się być świadomym obywatelem. Uważałem wówczas, że swoistym obowiązkiem mieszkańca ludzkiego...

Z życia kaowca

Z życia kaowca Można pomyśleć, że jako kaowiec mam się w pewnych sprawach całkiem nieźle. Dajmy na to, że mogę sobie samemu sprawiać przyjemność zapraszając...

Strumień świadomości radnego Wiktora

Strumień świadomości radnego Wiktora Bez mała dwa lata temu dałem się namówić dwójce moich przyjaciół – doświadczonych watch dogów - do pracy nad kwartalnikiem „Obywatelskie...

Wcielam się w rolę świętego

Wcielam się w rolę świętego Wracałem dzisiaj z pracy. Chwilę wcześniej robiłem maluchom lądeckim za św. Mikołaja. Powiem szczerze, że nic mnie tak nie deprymuje...

Koleżeńskie żarciki

Kronika wypadków wujaszka Ninji Koleżeńskie żarciki Od dłuższego czasu rozmyślam nad spisaniem przypadków Jacka Ninjasa w jednym miejscu. Póki co nie mam jednak czasu. Pozostaje spisywanie...

„Inwazja jaszczurów”

Dostałem niedawno jakieś 40 kg książek. W zdecydowanej większości starych, wydanych w latach 70., 80. zeszłego stulecia. Radocha spora, sam mogłem dokonać wyboru tomów,...