Kartofel & Spółka z o.o. – przestępstwa wszelakie, w tym konstytucyjne

0
60

Dzień 23.
Kwadrans na 10.00. Bilans:
Total confirmed: 1 275 856 (US – 337 646, Spain – 131 646)
Total death: 69 527.
Wp.pl:
Zarażeni: 4 102,
Zgony: 94.

Nie da się jednak uniknąć komentarzy na temat politycznego bagna w naszym kraju. Stało się: jestem świadkiem dokonującego się w Polsce zamachu stanu, którego autorami i wykonawcami są Kartofel i spółka. Mamy głosować korespondencyjnie. To nie jest zamach na instytucję prezydenta. To zamach na demokrację w jej elementarnych zasadach. Przeraża mnie jednocześnie to, że fakt ten jest komentowany w mediach zdawkowo: główne portale informują lakonicznie, opozycyjne nie są aktywniejsze, społecznościowe chyba są już zmęczone gównem wylewającym się na nas z Wiejskiej niemal każdego dnia.
W tej chwili PiS ma do dyspozycji wszystkie służby porządkowe, co więcej, z powodu koronawirusa, służby te są w pełnej gotowości do akcji, główne media w kraju są w ich rękach, zamierzają zaglądać do naszej korespondencji, wystarczy, że klikną enter i mogą odciąć prawie cały naród od sieci internetowej, a chwilę po tym usłyszymy w słuchawce telefonu: „rozmowa kontrolowana”.
I zauważmy jedno: jeśli w taki sposób dojdzie do wyborów ,PiS nie cofnie się już przed niczym, bo oddanie władzy skończy się – w świetle kolejnych przestępstw, których dokonują – odsiadką wielu z nich.

Tymczasem może już jutro ktoś zapuka do moich drzwi i spuści mi solidny wpierdol za to, co w tej chwili piszę.

Niejako w tym samym zakresie.
Iza wrzuciła linka do kolejnej petycji portalu Avazz.org. Podpisywałem u nich petycje wielokrotnie i myślę, że wiele z nich osiągnęło sugerowany poziom głosów. Mam jednak rosnące przekonanie, że cała ta mecyja jest pusta jak cymbały jezusowe. To prawda, że jestem leniem z patentem i wykonałem zaledwie dwa ruchy, by się zorientować jaki jest skutek działań Avaaz, ale skoro jesteśmy tacy aktywni, to efekty tych akcji już na samym FB powinny rzucać się do oczu. Mnie się nie rzucają, a Państwu?
Równie dobrze możemy słać nasze petycje Panu Bogu.

Ale w sumie, kładąc się spać, czuję się całkiem nieźle.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ